Zakwas

Co to jest ten zakwas i po co w ogóle on jest?

Zakwas tak naprawdę to nic innego jak zepsuta mąka. Coś w rodzaju kwaśnego mleka. Podczas dojrzewania zakwasu wytwarzają się w nim dzikie drożdże (takie lubimy najbardziej, i nie tylko w zakwasie) dzięki którym będzie rosnąć nasz chleb. Nabiera on swojej siły z biegiem czasu. Chleby pieczone na zakwasie, który hodujemy jakiś czas, potrzebują coraz mniej czasu aby wyrosnąć.
Zakwas praktycznie robi się sam. Nie wymaga naszej pomocy. No może jakiegoś nadzoru z naszej strony, żeby nic złego mu się nie stało
Należy tylko pamiętać, aby podczas przygotowywania chleba odłożyć trochę zakwasu jako starter do następnego zakwasu.

A po co robimy ten zakwas?

Zakwas robimy przeważnie z mąki żytniej (najlepiej razowej), która sama w sobie nie jest zbyt lekko strawna. Taka zepsuta, czyli ukwaszona, zmienia się w bardziej przyjazną dla naszych organizmów.
Zakwas możemy zdobyć na kilka sposobów: od znajomego, w jakiejś zaprzyjaźnionej piekarni (a więc od znajomego), albo wyhodować samemu.

Jak zrobić zakwas?

Chcąc upiec chleb na zakwasie potrzebujemy do niego zakwas. No bez tego ani rusz.
Do zrobienia zakwasu potrzebujemy trzech składników: mąki (ok 500g), wody (ok 500g/ml) i czasu. Czasu najwięcej, bo 5 dni. Proporcje są podane na prawie 2 kg chleba, więc jeśli ktoś chce spróbować z mniejszą ilością to trzeba je odpowiednio zmniejszyć, lub też przy pieczeniu chleba użyć tylko jego części.
Mieszanina wody i mąki powinna mieć konsystencję “gęstego błotka”. Dlatego w zależności od mąki jaką mamy czasem tej wody potrzeba więcej a czasem mniej. Generalnie to nie ma co przykładać jakiejś aptekarskiej dokładności, wszak będziemy hodować dzikie drożdże.
A więc do dzieła.
Dzień 1
100g mąki ( najlepiej żytniej razowej) + 100g wody
mieszamy to to w np. słoiku 1l i odstawiamy na 12 godz.
po 12 godz. mieszamy i odstawiamy
Dzień 2
do mieszaniny z 1 dnia dosypujemy znowu 100g mąki + 100g wody
mieszamy i odstawiamy na 12 godz.
po 12 godz. mieszamy i odstawiamy
Dzień 3
do mieszaniny z 2 dnia dosypujemy znowu 100g mąki + 100g wody
mieszamy i odstawiamy na 12 godz., po 12 godz. mieszamy i odstawiamy
Dzień 4
do mieszaniny z 3 dnia dosypujemy znowu 100g mąki + 100g wody
mieszamy i odstawiamy na 12 godz.
po 12 godz. mieszamy i odstawiamy
Dzień 5
do mieszaniny z 4 dnia dosypujemy znowu 100g mąki + 100g wody
mieszamy i odstawiamy na 12 godz.
po 12 godz. mieszamy i odstawiamy

No i w ten oto prosty sposób wyhodowaliśmy sobie zakwas, którego będziemy mogli użyć do swojego pierwszego chleba.

Świeżo wyhodowany zakwas używamy od razu do upieczenia pierwszego chleba, zostawiając małą ilość (50-100g) która będzie naszym „starterem” albo mówiąc po polsku zaczątkiem do następnych wypieków.

A o naszym chlebie na zakwasie troszkę napisaliśmy w innym wpisie – Chleb nasz powszedni
Przepis na nasz chleb znajdziecie tutaj – Chleb nasz powszedni – przepis

2 Comments

  1. Agnieszka

    Chętnie wypróbuję przepis. A ten zakwas, który zostanie to potem znowu dodajemy składniki przez 5 dni by go powiększyć? Jak długo może taki zakwas czekać na swoją kolej?

    1. admin

      Ten starter pozwoli nam dodać całą mąkę i wodę za jednym razem. Wtedy wyjmujemy go na 12 godzin przed planowanym pieczeniem chleba i mieszamy z mąką i wodą.
      A przechowywać możemy go w lodówce nawet i dwa tygodnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *